niecertyfikowane  
drogi do  
zbawienia  



albo co najmniej dobrego życia,
ale chyba i to też nie
[uwaga! produkt zbawiennopodobny]






dwa słowa, no dwa tysiące ;p


Niecertyfikowane ? Zbawienia ? O co chodzi ? Niestety tego prosto nie wyjaśnię.

Co do zbawienia – mogę zapewnić, że może ono dotyczyć podmiotu żyjącego tu i teraz na Ziemi. Być może nie będzie to pełnowartościowe zbawienie – w sensie kategorii absolutnych. Zbawienie w czasie życia ziemskiego może być krokiem do zbawienia Pełnego (cokolwiek by to nie znaczyło ;p).
Tak naprawdę rozważania, które mogły by rozwinąć się z poprzednich zdań są pomyłką. Nie są one do niczego potrzebne. Tak samo jak analiza tego czy jakiś ziemski podmiot jest już zbawiony czy nie. To działania patologiczne.

A czemu "nie certyfikowane” ? Po prostu nie mam pretensji do tego by twierdzić, że słowami mogę kogoś poprowadzić we właściwym kierunku. To jest zadanie indywidualne dla każdego z nas. Zbawić można się tylko samodzielnie. Strona ta zawiera malutką ilość materiałów, które być może będą mogły komuś pomóc. Wydaje się, że pomoc ta sprowadza się do utwierdzenia dobrych wyników własnych poszukiwań – wtedy wybrane materiały jakie można tutaj znaleźć mogą stać się jakoś tam bliskie podmiotowi (zarezonować z osobistymi doświadczeniami podmiotu). Zdaje się, że innej drogi (poprzez słowa) nie ma.

Warta podkreślenia jest też olbrzymia fragmentaryczność i wybiórczość prezentowanego materiału. Absolutnie nie mamy tutaj do czynienia z pełnym ujęciem tematu. Strona została stworzona tylko dlatego, że mam kilka ciekawych materiałów którymi chciałem podzielić się z Internetem. Kilka. Prawie nic.

Innym powodem braku certyfikacji prezentowanych tutaj materiałów jest ich pewna nieoptymalność. Wydaje się, że akcenty nie są tu rozłożone odpowiednio. To podstawowy zarzut jaki można mieć do większości tekstów podejmujących tą tematykę. Autor sam nie ma też aktualnie pretensji do samodzielnego sporządzenia materiałów, które rozkład akcentów będą miały optymalny.

Ale wykręcać się i mataczyć tak do końca nie będę. Poniżej kilka haseł/punktów opatrzonych krótkimi komentarzami. Kolejność nie jest przypadkowa, jednak na pewno nie jest tak, że podmiot kolejno musi poszczególne punkty doświadczać. To wszystko jest dość mocno ze sobą powiązane. Ok. To lecimy. Zaczniemy od lasek. Od kładzenia lasek.


Laska na filozofię. Laska na słowa


Oczywiście zainteresowanie filozofią może być pomocne. Należy jednak pamiętać o granicach domeny filozofii. A domena ta w świetle prawdziwej wartości Człowieka – nikła, wręcz nie istotna. W pewnym sensie całość rozumowania racjonalnego to tautologia – nie mająca żadnej wartości absolutnej.

Inną kwestią jest ograniczenie komunikacji słowami. Mamy tutaj do czynienia z tzw. matrixem semantycznym – chodzi o definiowanie jednych pojęć za pomocą innych. Inaczej się nie da. W tej sytuacji jakość nie będąca częścią ciała pojęciowego (semantyki) może być wyrażona tylko jako kombinacja pojęć już istniejących. Gdy nowa jakość jest ortogonalna (hmm prostopadła ? używam pewnej metafory geometrycznej ;p) do wszystkich pojęć danego systemu semantycznego – nie ma możliwości pełnego wyrażenia jakości nowej w kategoriach istniejącego systemu semantycznego. Choć to co pisze brzmi dość abstrakcyjnie – sytuacja to bardzo życiowa. Jest to centralny problem przy próbie pomocy innym za pomocą słów.
Jedynym rozwiązaniem jest posiadanie przez tych "innych” konkretnych doświadczeń, które mogą zarezonować z jakością jaką próbujemy opisać. Rezonans z podobnymi osobistymi doświadczeniami to często jedyna możliwość pełnej intersubiektywnej komunikacji. Gdy "inni” takich doświadczeń nie mają – pojawia się problem. Centralny problem pomocy słowami ;p

Inną kwestią są rygory myślenia racjonalnego. W ten sposób niektórych (tych bardziej absolutnych ;p) kwestii nie sposób nawet ugryźć! I tak – na pewnym poziomie świadomości/opisu Rzeczywistości jedynymi prawdziwymi (cokolwiek by "prawda” nie miała znaczyć ;p) zdaniami są zdania wewnętrznie sprzeczne. Oczywiście to że zdanie jest wewnętrznie sprzeczne nie oznacza automatycznie "prawdziwości” w ramach "poziomu” o jakim mowa ;p

Filozofia może być dobrym treningiem umysłu racjonalnego. Słowami jednak nic poważnie wartościowego nie można zdziałać.


Laska na sidhi


Sidhi – czyli "moce nadnaturalne”. Przykładem może być telepatia, jasnowidzenie, telekineza, biegłość w wróżbiarstwie i masa innych. To oczywiście zdolności całkowicie naturalne – tyle, że nie uznawane przez dzisiejszą naukę. Częstą sytuacją jest gdy osoba zainteresowana tzw. ezoteryką (cokolwiek by to nie znaczyło ;p) koncentruje się na próbach uzyskania tego typu zdolności. Dochodzi do sytuacji kuriozalnych – gdy np. urzeczywistnienie (czyli Pełne zbawienie) jest przez niektórych widziane jako uzyskanie sidhi. A esencja zbawienia leży zupełnie gdzie indziej.

Inną kwestią są różne zagrożenia związane z tego typu praktykami – na przykład korzystanie z jakichkolwiek wróżb może burzyć coś bardzo istotnego: "Wielką Pewność”. Temat jest dość szeroki i baaardzo delikatny. W uproszczeniu można przyjąć, że wszelkie sidhi nie są do niczego potrzebne. A pełne ujęcie tematu brzmi następująco: właściwe użycie sidhi jest możliwe dopiero gdy podmiot doświadczy w pełni wszystkich wymienionych tu punktów. Wtedy będą one służyć globalnemu ruchowi do zbawienia.


Doświadczenie Wiedzy


Wiarę należy wyrzucić do kosza. Jedyna wiara jaka jest potrzebna to wiara w to, że Człowiek może zbawić się sam.
Podstawą jest wiedza z doświadczenia – inaczej tzw. wgląd (wiedza na temat Rzeczywistości nie podlegająca pełnemu słownemu opisowi).

Efekty dostatecznie głębokiego wglądu są typowe:

Brak lęku
To bardzo ważne. Lęk jest źródłem masy jakości kierujących zdecydowanie nie do zbawienia ;p

Wielki Spokój
To co zazwyczaj zatruwa głowę podmiotu znika. Pozostaje "niezmącona przejrzystość”. Tutaj zabawa się zaczyna.

Nieprzerwana Radość
Jest to radość nie wynikająca z jakiejś konkretnej materialnej jakości (materialne jakości przemijają). Jest to radość wynikająca z Wiedzy. Naprawdę są powody do Radości. Powody nieprzemijające. Powody poza czasem ;p

Wielka Pewność
Na temat treści wglądu (nie są one podważalne racjonalnie – jakkolwiek bezmyślnie by to brzmiało ;p) jak i na temat własnej przyszłości. A właściwie i przeszłości też.

Powyższe punkty to oczywiście tylko mały fragment gnozy (bo tak nazywa się wiedza płynąca z serca). Istotne jest to, że doświadczenie prowadzące do gnozy są trwałe – tzn. efekty pozostają na stałe.


Przewartościowanie relacji podmiotu z całą resztą i nim samym


To efekt wglądu. Mowa o relacji podmiot - cały świat. Jednak najważniejszą częścią tej relacji jest relacja podmiot - inni ludzie. Nasz stosunek do innych ludzi jest zazwyczaj patologiczny. Nie chodzi o same uwikłania ale też o pewien aspekt stanu umysłu objawiający się w patologicznym postrzeganiu innych. Wyjściem z tej sytuacji jest "pogodzenie się z wszystkimi ludźmi”. Wtedy w każdym widzimy Boga i możemy pokochać go takim jaki jest pewnym szczególnym rodzajem miłości – miłością absolutną.

Gdy nastąpi pogodzenie się z całym światem otwiera się droga do obdarzenia miłością absolutną Wszystkiego. A jest to naprawdę bardzo pomocne. Pomocne Wszystkiemu.

Inną podstawową kwestią jest zmiana relacji podmiotu do siebie samego. Oczywiście ta cała miłość do Wszystkiego musi zacząć się od miłości do siebie – to jest oczywiste. Jednak gdyby przewartościowanie relacji podmiot – podmiot miało skończyć się na miłości własnej była by to wielka patologia. W uproszczeniu docelowa relacja podmiotu do siebie samego charakteryzuje się brakiem wywyższania się, uważania się za kogoś lepszego (w tym mogącego np. pouczać czy "właściwie wychowywać” innych) i jakościami z tym związanymi ;p


Nieprzerwana Uważność


Nieprzerwana Uważność to absolutna podstawa (albo absolutny cel jak ktoś woli, choć tak do końca absolutny on nie jest ;p ale tej tematyki nawet nie nazywam w ramach tej strony). W kulturach wschodnich często podkreśla się podstawową ważność Uważności – znanej też jako dzogczen.

Nieprzerwana Uważność to szczególny stan Umysłu. Kilka słów na ten temat można znaleźć tu. Dlaczego jest to takie ważne ? Otóż prawdziwa magia życia składa się z trzech elementów:
- stanu umysłu
- myśli
- czynów
Ważna jest kolejność – bo właśnie stan umysłu jest tutaj najważniejszy. Jest podstawą.

Uzyskanie nieprzerwanej Uważności jest powiązane z poprzednimi dwoma punktami: doświadczeniem wiedzy oraz przewartościowaniem relacji podmiotu. Można powiedzieć, że te trzy punkty są nierozerwalnie ze sobą powiązane. A Nieprzerwana Uważność jest zwieńczeniem transformacji podmiotu.


Pełne wykorzystanie swojej esencji


Teoretycznie uzyskanie Nieprzerwanej Uważności winno być tożsame z pełnym wykorzystaniem swojej esencji. Wprowadzam jednak osobny punkt by podkreślić dość zasadniczą kwestię.

Otóż Człowiek to nie tylko percepcja. Piszę o tym bo tak niektórzy mogą zrozumieć Nieprzerwaną Uważność (zrozumieć w sensie Człowiek=percepcja). Zasadniczą częścią ludzkiej konstrukcji psychicznej jest Osobista Wola (inaczej: intencjonalność). To właśnie za jej pomocą możemy aktywnie przyczyniać się do zbawienia Całości. Nie chodzi przecież o to by zgłębiać niezmąconą myślami percepcje. Owszem – stan umysłu jest podstawą – także aktywnego wspierania globalnego ruchu ku zbawieniu. Jednak na ziemi jesteśmy też po to żeby działać – i jest to powiązane z Osobistą Wolą.

Sekretna formuła to integracja Osobistej Woli z Wolą Całości. W ten sposób możemy najpełniej wykorzystać to co w naszym posiadaniu.

Sytuacje można opisać jako Aktywną Afirmację Całości (tak naprawdę jest to jedyne "działanie magiczne” rzeczywiście potrzebne). Czym innym jest przyjmująca afirmacja Całości – jest ona dualna. Aktywna Afirmacja Całości to osobiste współtworzenie zbawienia całą swoją mocą – która zintegrowana z Całością daje sytuacji niedualną.

Zagadnienie można też wyrazić transformując ulubione powiedzonko Alicji (Alicji Krołlej ;p). Czyli nie miłość poddana woli. Efektem transformacji jest: Osobista Wola poddana Miłości Absolutnej.




bajki pisane


Kilka uwag o medytacji

O niepełnośći tzw. 'ochrony magicznej'
Energetyka sytuacji codziennych.

Jak zrobić fizykę z dywinacji
Nowa metoda pomiaru fizycznego oparta o standardowe matryce fizjoumysłowe.


Kilka słów o DMT
Ziemia - strefa wolna od ufonautów ;p.





piosenki


Wojtek Tracewski o Buddyzmie
Mp3 z tvn'owskiego programu "prosto w oczy”. Kilka ładnych słów dla nie znających tematu.
I trochę wody, ale nie dużo. Polecam jako ładny wstęp do Buddyzmu.


Radiowy wywiad z Rickiem Strassmanem
Przez pierwszą godzinę Rick opowiada o tym jak za pieniądze amerykańskich podatników przez 5 lat przepychał grupę 80 ochotników do królestwa-z-poza-ale-tutaj. Eksperymentalne przesłanki o wstrętnych gadzinach dotykających ludzi dotykiem co najmniej złym. Polecam jako ładny wstęp do tematyki DMT (oprócz tego na '_@zdarta' dostępny jest też krótki tekścik na ten temat - patrz tu). ..przez pierwszą godzinę Rick opowiada o tym jak za pieniądze amerykańskich podatników a potem podatnicy dzwonią i opowiadają jak zabawiają się na własną rękę. Acha - wywiad jest po angielsku :O).


Roger Penrose tehno trens wykład megamix
Materiał dla koneserów. Materiał audio z prezentowanej poniżej dobranocki z Roger’em. Niestety ktoś podłożył bum bum podkład dźwiękowy ??? Co prawda słychać co Roger mówi, ale od tego bum bum człowiek może zamienić się w dyskotekowy gwizdek ;p Zgrabne elekterko w kilku smakach gdy Rodzer nawija o komputerach, gdy zaczyna się kosmologia jedziemy z trensem. Dobre piosenki. Dobry wykład. Nie gwiżdżcie za dużo na dyskach.



Społeczne znaczenie sytuacji liminalnych w rytach przejścia

Bardzo fragmentaryczne nagrania z konferencji jaka odbyła się w grudniu 2005 w Białymstoku. Wybrane wykłady są ciekawe, a niektóre wręcz śmieszne :O) Oprócz kiepskiej jakości nagrań jest też atrakcja – komentarze półgębkiem dwóch luminarzy polskiej ezoteryki. Słychać też jak jeden z nich coś rysuje. Pewnie pentagramy ;p


Dr Jacek Sieradzan / Inicjacje w hinduizmie i buddyzmie

Dr Henryk Kliszko / Rytuał inicjacji jako fakt elementarny w naukach społecznych

Mgr Krzysztof Matys / Inicjacje w gnostycyzmie

Dr hab. Lech Słupecki / Problem istnienia szamanizmu nordyckiego i jego ewentualnej roli społecznej

Dr hab. Lech Słupecki / dyskusja

Mgr Wojciech Jóżwiak / Szamańskie warsztaty liminalne na przykładzie działań Davida Thomsona i Victora Sancheza

Mirosław Miniszewski / Odmienne stany świadomości w rytuałach inicjacyjnych z perspektywy filozofii umysłu

Mgr Katarzyna Bielawska / Inicjacja w wicca czyli jak zwykła kura domowa może zmienić swoje życie i stać się czarownicą

Mgr Katarzyna Bielawska / Od kandy do sahasrary ; roślina jogi jako mapa wskazująca dżiwatmie drogę do radża-jogi: Rytuały inicjacyjne w tantrycznej jodze kundalini




dobranocki


Roger Penrose o komputerach, świadomości i kosmologji
Naprawdę ciekawe. To co mówi o komputerach & świadomości jest w miarę oczywiste dla osób które rozumieją temat. Natomiast prezentowana teoryjka kosmologiczna fragmentarycznie pięknie rezonuje z wglądami wielu osób. Plik RealMedia (polecam RealAlternative - RealPlayer to ***).




blinki od malinki


Kybalion
Alchemia białych ludzi. Musowo do przeczytania.

Osho
Osho to był gość robiący ekspresję na własciwych częstotliwościach.

Labolatorium Energji Subtelnych
Rewolucja w fizyce w trakcie pieczenia.

Forum Przeobrażnia
Fajne forum. Mądrzy się tam niejaki rad9k (niezły palant).

Ecclesia Gnostica Aeterna
Stronka pewnego kościoła :O)

Okultura
Ciekawe kiedy Darek wyda książkę naprawdę prowadzącą do zbawienia ;p

Pleroma
Strona satanistyczna (czy muszę dodawać ';p' ? ;p)

Rick Strassman. DMT: The Spirit Molecule
yyy, no była już o tym mowa. Ziemia strefą wolną od ufonautów ? jakoś tak ;p

Nut
Blog momentami rewelacyjny.

Thelema
Blog z pięknymi obrazkami.

Centrum Terapii Uzależnień Duchowych
Blog z ciekawymi tekstami.

AblitoZone
Strona kultu'owa.

Jiddu Krishnamurti
samadhi level osho'like. prawda bez kompromisu

r9@zdarta
Kilka wysokich wibracji. Dla koneserów.







...i pamiętajcie



kontakt z tyłeczkiem: tereszczuk@gmail.com