Wierszyki bzdeciki


 

H a r m. f u l H a r m. i d e r

W niniejszej rubryce pragniemy zaprezentowac siodla na Pegassos. Ze wzgledow bezpieczenstwa przedstawiamy w numerze tylko ANONIMY

WIERSZ DO DUPY O, dupo ! Me fekalne otchlanie Jak na wszystkie poslady Lubie patrzec na nie

Klece wiec wiersz do dupy Gdzie nic nie trzyma sie kupy

NIEODWZAJEMNIONA MILOSC : PANI MIZOZGIN: Mizogin ! PAN MIZOGIN: Muzo zgin !

ZDRADA W RZYMIE Obcieta reka boli mnie dziwie sie, ze jeszcze cos czuje do niej ona stracila do mnie uczucie wczesniej sama nie ma dwoch rak

AFORYZMY PIGEONATY Metafory w rodzaju " milosc jest jak kwiat" sprawiaja , iz poezja wiednie. Przyjaciel to ten co wchodzi, gdy inni wychodza". Kochanek to ten co wchodzi tam, gdzie maz nie wchodzi juz od dawna. To, ze mamy teraz taka mase indywidualistow oznacza, że w dzisiejszych czasach indywidualisci stali sie masa

ALEA IACTA EST. Wzniosle, ale kto posprzata.

 

 

 

media

stoję na ulicy i zastanawiam się czy oby na pewno jestem pojebany ?

nie jestem !

Pojebany jest ten kto tak mówi

propaganda jest pojebana

wpajanie ludziom gustów jest pojebane

wojny pewnie też są pojebane

i pani w telewizji nieżle jej pojebana

gdy najpierw obciąga mężowi a potem czyta to czego się od niej wymaga

gdy wcześniej obciągnęła kamerzyście

który zdradził jeszcze wcześniej swoją rutynową kochankę z uchodzącym za normalnego sąsiadem tej z DOŁU która rzekomo też miała zamiar obciągnąć mężowi pani z telewizji

Tak, tak , pojebany to świat ale mnie się nawet podoba, bo nie muszę się marwić o to, że jestem znany

bo jestem nie znany i nie muszę reagować na plotki o mnie i martwić się o to, że jakaś babka chce mi obciągnąć publicznie

I jeszcze na koniec chce powiedzieć, że tak naprawdę to tych brzydkich słów nauczyły mnie media

bo kiedy byłem mały i gówno wiedziałem to właściwie dowiadywałem się pojebanych historii z telewizji

a jeszcze do tego moi koledzy to też się dowiadywali tego samego z telewizji,

bo nie było innej wtedy informacji

Ale chce pocieszyć pesymistów, bo tak naprawdę to czasem lubię pogapić się w ekran i wiedzieć

co się dzieje na świecie choć pojebany to jest świat.

 

FORMALINA

Forma ucznia:

moja geba posilkuje sie ( constant ) scierem

a tylek ( constant ) rolami z Konstancina

znaki-ornamenty-pupciomozg

Forma zolnierza:

moja geba posilkuje sie ( constant) czaszka gumowa

a rece ( constant ) szmatami z Orzysza

brudy-mundurki-dupciomozg

Forma robotnika:

moja geba posilkuje sie ( constant ) wajcha

a nogi ( constant ) cykaczem z Bloni

fajranty-drelichy-cybermozg

Forma meza:

moja geba posilkuje sie ( constant ) wyprawkowym systemem

a serce ( constant ) zlaczone z Konstancja

kocha,kocha i formuje nasze dziecko.

 

 

KOBIETY CHCĄ SIĘ BAWIĆ W MIŁOŚĆ JAK MAŁE DZIECI A MĘŻCZYŹNI CHCĄ BYĆ MĘSCY I CIUPCIAĆ NA SZCZĘŚCIE NIE WSZYSCY TACY SĄ NIEKTÓRE KOBIETY CHCĄ BYĆ KOBIECE I SIĘ CIUPCIAĆ A MĘŻCZYŹNI CHCĄ SIĘ BAWIĆ W MIŁOŚĆ JAK MAŁE DZIECI I OTO CHODZI, BO MAMY WTEDY RÓWNOUPRAWNIENIE ALE NIESTETY CHYBA BARDZIEJ PRAWDZIWE JEST TO, ŻE KOBIETY CHCĄ SIĘ BAWIĆ A MĘŻCZYŹNI NIE ZAWSZE JE ZABAWIAĆ I DLATEGO POWSTAJĄ TAKIE RUCHY JAK FEMINIZM.

 

 

JEDNOAKTÓWKA MICHAŁA STEPANIUKA

1.

Telewizor. W telewizorze kominek i płomienie, przy ekranie człowiek grzejący ręce, ubrany w łachmany, obok niego siedzi drugi człowiek, też w łachmanach. Obaj płci męskiej. Grzeją ręce w milczeniu.

Y- Chyba trzeba zmienić kanał, zjadłbym coś.

X pstryka, na ekranie śliczny hamburger.

Y- Wygląda na niedosmażony. Zresztą mam już dosyć tego gówna.

X- To co ? Może frytki albo pizzę ?

Y- Też nie. Na przykład schab z kapustą, a do tego tak z sałateczką.

X sięga po gazetę, przegląda ją, patrzy na zegarek.

X- Może da się zrobić. Ale trzeba czekać do 5.00. Będzie “Gotuj razem z nami”. Może trafi się coś extra.

Y{zamyślony}- Piąta, piąta...

X- Ty, słuchaj, a gdybyśmy tak poszli do baru, tu niedaleko.

Y{z niesmakiem}- Ja wiem...

2.

Siedzą X i Y, palą papierosy, na ekranie telewizora znów płomienie.

Y{opatulając się płaszczem}- Zrób jaśniej albo głośniej, bo kurewsko zimno.

X{manipuluje przy telewizorze}- Jest już na maxa. Zobaczymy czy to coś da.

X siada, palą w milczeniu, Y kończy papierosa, , rzuca na ziemię, przydeptuje butem}

Y{do siebie}- Coraz gorsze...

X- Mówiłeś coś ?

Y- Nieważne...

Chwila milczenia.

X-Słuchaj, może kupilibyśmy większy telewizor, jest tak samo zimno jak było...

Y milczy, X czeka chwilę.

X – Ej, słyszałeś co mówiłem ?

Y- Tak ?

X- Mówiłem, żebyśmy kupili większy telewizor.

Y{macha lekceważąco ręką}

Po chwili.

Y- Wiesz, kręci mnie ta mała z dziewiątki.

X- To co za kłopot, możesz ją mieć w każdej chwili.

Y- Wiem, ale chciałbym, żeby to było wreszcie jakoś inaczej, żebym wreszcie poczuł, że to jest to.

X- Pierdolisz głupoty. Powiedz czego tak naprawdę byś chciał.

Y- No, żeby zajęła się mną, żebym wiedział, że jest ze mną , a nie tylko numerek i po sprawie. Nie mówię, seks to fajna rzecz, ale wiesz...

Siedzą w milczeniu, X bierze pilota.

X- Przerzucić ci na dziewiątkę ?

3.

To co zwykle – telewizor i płomienie na ekranie. X siedzi, na głowie ma wielką czerwoną czapkę, obok Y struga kawałek drewna.

X- Co robisz ?

Y struga dalej.

X- To na opał ? Lepsze będą baterie.

Y struga jeszcze przez chwilę , potem rzuca drewno w kąt.

Y- Dupa, nie wyszło !

X- A co miało wyjść ?

Y-Ludzik, chciałem zrobić małego człowieka.

X- Są lepsze sposoby...

Y- Zgłupiałeś ?! Taki drewniany jest najlepszy. Nie zdechnie z głodu jak go zostawisz na dwa dni. Nie pobiją go, nie będzie brał dragów. Nie odezwie się nieproszony, nie będzie pyskował, ani chciał pieniędzy... A poza tym, jak się znudzi, będę mógł sobie zrobić nowego.

X- A po cholerę ci on ?

Y- Fajnie jest mieć kogoś, kto jest od ciebie zależny.

X- Tamten był zły ?

Y- Za bardzo był podobny do mnie.

Calosc dostepna w HARMIDERZE- PISZ: dantes@plearn.edu.pl

 
© dantes


<-tak, tak, regresja poezji index.