wywiad z grupą 19 wiosen   


   przeprowadził Pawik   




HENRYK ULIK (tak naprawdę nazywa się trochę inaczej) Wokalista,autor tekstów i - nie waham się powiedzieć - poeta. Studiuje
zaocznie kulturozawstwo na UŁ. Kiedyś mieszkał na Widzewie,potem na squocie (przy ul. Jerzego)
ZYGMUNT WALECZNY alias FAGOT (właściwie Grzegorz) Grał na
klawiszach. Jego mistrzem duchowym jest Jan Sebastian Bach(świadczy o tym m.in. dziara na ramieniu w postaci w.w.) i ubiór
(np. źaboty) - wygląda jakby uciekł z teatru.
FRANEK MACIAK (właściwie Maciej) Gitarzysta, przebywał wBerlinie, gdzie stworzył zespół Na Krawędzi Deportacji.
Wiedziergał całą undergroundową Łódź. Zawsze zabiera ze sobąswego ulubionego psa (Ruta - od rutyny)
ANNA BURSZTYN alias ZMARTWIONA Urodzona w 1976 lub 1977 roku.
Skończyła szkołę muzyczną. Obecnie coś studiuje. W zespoleśpiewała. Mieszka gdzieś przy Piotrkowskiej.
ZIĘBA - grał na basie. Najbardziej enigmatyczna postać. Nic o
nim nie wiadomo.
Na perkusji grał (nie uwierzysz) perkusista- Varius Manx. Zespół19 WIOSEN powstał mniej więcej 7 lat temu. Wszyscy członkowie
zespołu (oprócz Anny) mają mniej więcej tyle samo lat, podobniesię ubierają (przewaźa czerń) podobnie się wypowiadają i uźywają
tych samych wulgaryzmów. Wszystko w czarno-brutalnej konwencji. Maria P., Łódź

No dobra. Skoro pojawiła się kapela, która ma takie kapitalne
teksty i fajną muzykę, w sumie oryginalny przekaz, nie mawyjścia. Trzeba pogadać, dotrzeć skąd się to wzięło. 2 listopada
1997, kawiarnia "Wiedeńska", ul. Piotrkowska w Łodzi. H.Ulikpije kawę i je szarlotkę, a wydawca "Lampy" pije grzane wino z
korzeniami.

PAVIQUE: Skąd się wzięło 19 WIOSEN?
H.ULIK: Zespół powstał w 1989 roku. Na początku byli FranciszekMaciak, Henryk Ulik i Zygmunt Waleczny. Pierwsza próba zespołu
odbyła się na Widzewie w 1992 roku.
Jak to, zespół istniał 3 lata bez prób?!
Tak, jako projekt. Zamierzaliśmy wiele rzeczy zrobić.
Z kolei pierwszy koncert daliśmy w takim barze przy Centralu ito był rok 1995, czerwiec. Graliśmy razem z grupą ANARCRUST z
Holandii Drugi koncert teź się odbył w Łodzi, w restauracjiblisko Dworca Fabrycznego, trzeci koncert graliśmy w Warszawie
na Saskiej Kępie, nieopodal Wisły i czwarty koncert, teź sięodbył w Łodzi, w galerii, w marcu 96.
To ten, który widziałem na wideo, gdzie jeden koleś pogryzł
ciebie i Franka w nogi?
Tak.
I wszystkiego tylko cztery koncerty?
Tak.
A jak funkcjonowało 19 WIOSEN zanim zaczęło grać?
Cały projekt polegał na tym, źe spotykaliśmy się na próbach igraliśmy swoje ulubione piosenki. Nikt nas nie znał, nikt nas
nie zapraszał. W końcu sami postanowiliśmy zorganizować sobiekoncerty i tak wyszło, źe daliśmy je cztery.
A jak powstawały pierwsze nagrania? Puszczaliście bas i bębny z
taśmy?
Tak. Zygmunt Waleczny grał na perkusji i na organach, aFranciszek Maciak grał na basie i na gitarze. Najpierw
nagrywaliśmy sekcję, a potem na źywo dogrywaliśmy wokale, gitaręi organy. Nie znaliśmy źadnych ludzi, którzy chcieliby grać z
nami taką muzykę. Dopiero w 94 roku doszli do zespołu CzesławMak i Ireneusz Pogłos, basista i perkusista. Jeszcze wcześniej,
w okresie nagrywania drugiej taśmy Zmarnowany kwiat,doszła innawaźna postać: Anna Bursztyn.
Naszą pierwszą taśmą było Co kaźdą chwilę. Duźo piosenek z niej
jest na składance wydanej przez lubelski LAGART Factory.
To znaczy, źe pierwsza strona tej kasety, to wymieszane utwory zwaszych dwóch pierwszych demówek?
Tak. Są to utwory Co kaźdą chwilę, Błękitny ekspres, Nie jestem
sobą i chyba coś jeszcze. W kaźdym razie istnieje taka taśma.Była nagrana mniej więcej w takim samym nakładzie jak Zmarnowany
kwiat. Robiliśmy to własnym sumptem. Z tego co wiem, zrobiliśmypo około 100 sztuk kaźdego tytułu. Rozeszło się to po Polsce i
po świecie. Są dwie taśmy w Stanach Zjednoczonych, jedna wAnglii, jest parę we Francji i dwie w Szwecji, Norwegii. Tam
mamy swoich znajomych. Przede wszystkim jednak mamy duźy ośrodekznajomych w Lizbonie. Tam jest paru naszych kumpli i chyba z 10
naszych kaset. Na Polskę została połowa nakładu.
Kim byliście, kiedy zakładaliście 19 WIOSEN?
W 1989 r. nasz gitarzysta Franciszek Maciak kończył właśnie 19lat, a ja właśnie wchodziłem w ten wiek. Ja pisałem teksty, on
układał muzykę. Doszedł do nas jeszcze młodszy organista.Postanowiliśmy opisać ten stan, tak jak umieliśmy. 19 lat to
wiek jeszcze przed pęknięciem wszystkich złudzeń, a jednocześnieprawie dojrzały. Kaźdy z nas interesował się wieloma innymi
rzeczami, ale punktem wspólnym było to, co robimy wspólnie jako19 WIOSEN.
To, co kaźdy z nas robi prywatnie, nie jest takie waźne. Dlatego
występujemy w tym zespole, bo chcemy się tak właśniezaprezentować.
Dlaczego graliście początkowo muzykę bigbitową?
Naprawdę odnosisz takie wraźenie? My nigdy nie graliśmy bigbitu.
Jeźeli ktoś to tak nazywa, to jego sprawa. To jest nasza muzyka,ona się rozwija razem z nami, ona dojrzewa razem z nami. I
wydaje mi się, źe grupa 19 WIOSEN miała swój styl. Generalniezawsze byliśmy zawsze w środowisku ludzi związanych z kulturą
punk i to są nasze korzenie. Duźo ludzi nazywa to co gramybigbitpunkiem, ja osobiście broniłbym się przed wrzucaniem nas
do czegoś takiego jak bigbit. Style muzyczne zresztą nie sątakie waźne. Wyraźaliśmy się takim językiem, jakim umiemy.
To ja będę rzucał nazwy kapel, z którymi ja, albo inne osoby
kojarzyły 19 WIOSEN, a ty to komentuj.
THE DOORS
Absolutnie bzdurne skojarzenie, nikt z naszego zespołu nieprzeźył tego zjawiska. Mnie się to kojarzy z moim ojcem, który
słuchał THE DOORS, ale ja słuchałem innych rzeczy. Wydaje misię, źe była masa innych grup które równieź korzystały z
organów.
THE STRANGLERS
Znam tę grupę, ale nigdy bym nie pomyślał, źe gramy podobnerytmy.
XTC
Ja tej grupy bardzo nie lubię. Wolę X-RAY SPECS
BIKINI
Nigdy w źyciu nie słyszałem BIKINI. Ani jednego utworu. Moźe
Franek kojarzy tę grupę.
Ostatnie skojarzenie - co do tematyki piosenek z pierwszgookresu waszej działalności - BIELIZNA. Śpiewanie o banalnych
sprawach, zwykłych ludziach.
Spotkałem się z takim porównaniami. Nie wiem, znam wczesnądziałalność BIELIZNY i szanuję to. Ale ten cynizm, który jest w
ich tekstach zupełnie nie jest adekwatny, do tego, co my robimy.Nasze utwory naprawdę są trochę inne. To są zwykłe, banalne
rzeczy i kaźdy ma prawo się nimi zainteresować. Jeden to powie wjęzyku cynicznym, tak jak grupa BIELIZNA, inne powie to w takim
języku, jak ja to zrobiłem. Nigdy w źyciu nie pomyślałbym, źe toto samo.
Więc czym się róźnicie?
Nie pamiętam za bardzo tekstów tamtej grupy. Trudno mi jako
autorowi tekstów 19 WIOSEN porównywać teksty tamtego zespołu zeswoimi, bo nie interesuje mnie to. To jest sprawa dla
dziennikarzy, czy krytyków. Jeśli chcą to analizować, niech onito robią. Ja mam swoje sprawy do zrobienia i chcę je robić.
Podobno tematy do pierwszych piosenek brałeś z gazet, z kroniki
kryminalnej.
Tak, było tak parę razy, źe przeczytałem w gazecie jakąśhistorię, ona mnie zainteresowała i swoimi słowami chciałem ją
opisać. Zrobiłem to w Niedoszłej dzieciobójczyni - jest toprawdziwa historia, w utworze Ostatni świadek, no i Noźem uczył
uczciwości.
Złodziej to piosenka o człowieku, który kradł prąd, wszyscyczłonkowie 19 WIOSEN go znali. Pierwszy raz w źyciu widziałem
taką postać - ok. 40-letni facet, który był szczupły jak młodychłopiec a twarz starego człowieka. Mieszkaliśmy w takim
miejscu, gdzie on naprawiał prąd. Nic więcej nie powiem, niź wtekście.
Wielu bohaterów tekstów z kasety Zmarnowany kwiat juź umarło,
tak jak bohater Złodzieja. Te teksty teź jakby zestarzały się iumarły razem z nimi. Wydaje mi się, źe to w porządku. To jest
jakby zamknięty okres naszej działalności. Teraz inaczej gramy iinne piszemy teksty.
A kim była Hela z Noźem uczył uczciwości?
Chyba teź nie źyje. Zbierała worki foliowe i butelki na
Piotrkowskiej. Miała niezły wygląd: długie siwe włosy, ubierałasię jak wszyscy włóczędzy. To, co ją odróźniało od reszty
źebraków i biedaków, źe w pewnych momentach przystawała naśrodku ulicy i patrzyła w słońce. To było bardzo ładne.
Nie widziałem jej juź od trzech lat, a kiedyś widywałem prawie
codziennie. Więc pewnie juź nie istnieje.
Słyszałem pogłoskę, źe grał z wami pałker VARIUJeźeli pałkerVARIUS MANX mówił o tym na mieście, to jest jego problem. Ta
plotka jest wymysłem. Natomiast cieszy nas, źe ktoś taki jakpałker VARIUS MANX chce grać w 19 WIOSNACH. My go nie chcemy.
Jak to jest z łódzkością 19 WIOSEN? Trochę tego znalazłem w
twoich tekstach.
Jeźeli znasz głównie taśmę Zmarnowany kwiat, to rzeczywiściemogłeś odnieść takie wraźenie. Ja chciałem przede wszystkim
opowiadać o rzeczach, które są mi najbardziej znane, a niewchodzić w rzeczy, o których nie mam pojęcia. Akurat na tej
taśmie wyszło to w ten sposób. Na innych taśmach poruszamytrochę inną tematykę. Łódzkość 19 WIOSEN na taśmie Zmarnowany
kwiat jest nieunikniona. Ale łódzkość 19 WIOSEN polega teź natym, źe większość z nas źyje w tym mieście. Daliśmy cztery
koncert, z czego trzy w Łodzi, bo nikt nas nie znał poza Łodzią.Wydaje mi się, źe ta łódzkość 19 WIOSEN jest - paradoksalnie -
pewną uniwersalnością, którą moźna wyczuć we wszystkim, o czymmówimy. Dla ludzi, którzy nie znają miasta Łodzi takie hasła jak
"Central" czy sklep "Listewka" są miejscami nierzeczywistymi ito dobrze. Moźna zrozumieć ten tekst, mimo, źe się nie mieszka w
Łodzi. Natomiast dla łodzian taki tekst ma juź inne zabarwienie.
Nie zastanawiam się nad tym.
Skąd taki pesymizm w tekstach 19 WIOSEN.
Według mnie i reszty zespołu nasze teksty wcale nie sąpesymistyczne. Posłuchaj sobie JOY DIVISION.
Dlaczego wiosną zeszłego roku 19 WIOSEN się rozpadło?
Dlatego, źe ostatni członek zespołu, Anna Bursztyn, skończyła 19
lat. Przestało to mieć sens. Zawsze dbaliśmy o to, by choć jedenz członków zespołu był w tym wieku. Taką mieliśmy idee fixe.
Ponadto nasz gitarzysta Francesco Maciak pojechał do Berlina i
grał tam w grupie Na Krawędzi Deportacji. Był tam półtora roku izostał deportowany.
A dlaczego 19 WIOSEN się reaktywowało?
Poniewaź znaleźliśmy basistkę, która ma 18 lat i nazwa znów jest
aktualna. Moźemy grać dalej.
Na razie nasza basistka ma na imię Anna. Jak będzie się nazywaćw zespole, jeszcze nie wymyśliliśmy. Myślę, źe niebawem pojawi
się dla niej ładne imię.
Skąd się wzięła zmiana w muzyce i tekstach 19 WIOSEN? Najpierwopisywałeś świat zewnętrzny, konkretnie nazwany, potem raczej
wewnętrzny, anonimowy, twoje teksty stały się bardziejoutsiderskie, eskapistyczne (Dystans, Kontemplacja, czy Złoto,
srebro, brąz).
W pewnym momencie zauwaźyłem, źe opisywanie historii z gazet juźmnie nie wyraźa. Postanowłem pisać teksty opowiadające moje
historie. Spotkałem się z zarzutami, źe one są często za bardzoosobiste. Wydaje mi się jednak, źe jest to OK. Bardziej warto
mówić o rzeczach, które samemu się przeźyło niź ściągać historiez gazet.
Jednocześnie wasza muzyka przestała być bigbitowa a bardzo się
upunkowiła.
To było nieuniknione. Kaźdy z nas jest związany najbardziej z tąkulturą. Większość kaset, jakie posiadamy w domach, to kasety z
muzyką punk.
Te teksty wymagały innej muzyki niź tamte.
Czyli piosenka 21 jesieni była poźegnaniem z tamtym pisaniem imoźna to wiązać z przejściem przez ciebie do "obserwacji
wewnętrznej"?
Tak. Dlatego 21 jesieni było na końcu taśmy. Kiedy jąnagrywaliśmy nie przeczuwałem tego tak wyraźnie, ale potem stał
się dla mnie symbolem. Tak jak na pierwszej taśmie utwór 19wiosen:
19 wiosen obtoczyło mnie swą siłą
Choć 20 w kalendarzu, 19 wiosen mi było
Bo się pojawiłem w świata cierpkim składzie
W listopadzie
Naturalną koleją rzeczy po półtora roku zaczęliśmy inaczej grać
i ja zacząłem inaczej pisać teksty. Wiem, źe wielu naszychdawnych fanów nie potrafiło tego zaakceptować. Ale ja, jako
autor tekstów wiem teź, źe tak trzeba było zrobić.
Skąd w twoich piosenkach taka niechęć do kontaktówmiędzyludzkich?
Z własnego doświadczenia. Z obserwowania ludzi, z intuicji.
A skąd wzięły się powtarzające się opisy katastrof
automobilowych (Samochody róźnego wdzięku, Warianty)?
Kaźdy z członków 19 WIOSEN brał udział w róźnych wypadkachulicznych i ta tematyka jest nam bliska. Ja byłem z wypadków
samochodowych 3 tygodnie w szpitalu, kolega teź miał wypadeksamochodowy. Kiedyś byłeś współwydawcą komiksowego pisma
"STRIPTIZ". Jakie były jego powiązania z kapelą?
Podstawą są komiksy Zygmunta Walecznego oraz opowiadanie Barbernapisane przez gitarzystę Franciszka Maciaka, kiedy leźał w
szpitalu po wypadku samochodowym. Opowiadanie o spotkaniach zdiabłem.
Całe problemy 19 WIOSEN z rzadkimi próbami i koncertami
spowodowane są właśnie tym, źe większość z nas ma duźe problemyzdrowotne. I wypadki samochodowe.
Jesteśmy fanami samochodów. Anna Bursztyn jeździ zawsze
polonezem. Na próby teź. Bardzo szybko jeździ.
Ja, jako jedyny z członków zespołu, bardzo lubię takźe samoloty,zwłaszcza ponaddźwiękowe.
Jak sobie wyobraźasz przyszłość 19 WIOSEN?
Nie wyobraźam sobie za bardzo przyszłości w ogóle. Jeźeli chodzi
o 19 WIOSEN to są te dwa koncerty, które chcemy zagrać wlistopadzie. To są stare utwory, które chcielibyśmy nagrać
jeszcze raz - dobrze, Być moźe to się skończy niebawem, moźe tobędzie jeszcze trwało. Nawet jeśli nie będzie to grupa 19
WIOSEN, to wszyscy z nas bedą robili coś w porządku, coś co napewno nie będzie na kiepskim poziomie.
Ja osobiście chciałbym, źe grupa 19 WIOSEN jeszcze trochę
trwała. Wydaje mi się, źe mam jeszcze coś do powiedzenia wformie tekstu. Jest miłą sprawą dawanie koncertów i kontakt z
tym wszystkim.
Czy coś pominąłem waźnego w rozmowie z tobą?
Znasz nas przede wszystkim z taśmy Zmarnowany kwiat.
Tam jest akurat więcej numerów, które mi się podobały niź napunkowej stronie taśmy LAGARTU. Aha, co to był za punkowy
numer, który był na wideo, po angielsku?
To był cover XENNY - I Don't Want To See You.
Podobne teksty (takie lumpowsko-menelskie) do twoich ma kapelaSTARZY SINGERS. Znasz je?
Znam perkusistę tej grupy, Maćka Maciorę, to bardzo w porządku
człowiek. Gitarzysta Franek ma bliźszy kontakt z nimi. Graliśmyz zespołem i koncert w Warszawie na Saskiej Kępie, są bardzo w
porządku. Słyszałem takie opinie, źe mają teksty podobne domoich, ale słyszałem teź źe moje są podobne do BIELIZNY albo PO
PROSTU...
Jeźeli ktoś próbuje odwaźyć się powiedzieć coś w swoimoryginalnym języku, od razu jest porównywany do kogoś innego,
kto takźe próbował mówić swoim językiem. Bo wydaje mi się, źe naświecie jest wielki zalew tandety, która mówi ciągle takim samym
językiem. Gdyby ktoś naprawdę chciał być dobrym krytykiem ipowaźnie zastanowił się nad tym, wyczułby róźnice. Że moje
teksty są zupełnie inne od tekstów tamtych grup. Jedyne cowspólne, to to, źe posługujemy się językiem polskim.
Wydaje mi się, źe grupa 19 WIOSEN zawsze była, jest i będzie
troszkę inna od tych rzeczy, o których ty mówiłeś.
Nie lubię mówić o tym, co robię. Najuczciwszą rzeczą, z jakąchciałbym się zaprezentować to to, źe w tej chwili śpiewam te
teksty na scenie i moźna posłuchać tego na kasecie.

Kasetą 19 WIOSEN 1993-1995-1996 handluje LAGART FACTORY: PawełSikora, PO Box 7, 20-530 LUBLIN 5. Kosztuje bodajźe 4 albo 5 zł
plus poczta.