Warszawa Centralna Story   


   wywiad z Grabaźem by Pawik   




Minęły cztery lata od pierwszego wywiadu-rzeki z Grabaźem w
Lampie i prawie trzy od drugiego. Stało się tak, jak zapowiadał:Pidźama wydała nowe rzeczy - kaseteową czwórkę Zamiast burzy,
album Złodzieje zapalniczek i kompaktową reedycję Futuristy.Skład jest w 4/5 stary - bo w końcu na basówkę wrócił do Pidźamy
Julek, czyli Kuzyn Kuzyna. Kapela gra koncerty, w Polsce i wNiemczech, zdarzyło jej się być nawet supportem Chumbawamby (a
źe Chumba podbija ostatnio nawet Stany, moźe zdarzyć się torównieź Pidźamie, he, he, he). Doszło juź do gościnnych występów
Świetlickiego w Pidźamie (kiedyś napisał swoje polskie słowaGlorii - zainteresowanych odsyłam do pisma Non Stop gdzieś w
końcu lat 80.) i Grabaźa w Świetlikach...Z kolei fragmentwiersza Kazika Malinowskiego posłuźył Pidźamie do
antyfaszystowskiej piosenki Antifa, która zostaje właśnie wydanana składance Muzyka przeciw rasizmowi. Co jeszcze nowego w
Pidźamie? Ostatnio występuje z chłopakami od czasu do czasuflecistka Ewa, która na nowym demo zajęła się równieź klawiszami
i chórkami. Słyszałem je - jest ostrzejsze i bardziej spójne odZłodziei zapalniczek. Moźe bardziej aliansowate.
Chciałem naciągnąć na rozmowę o tym wszystkim Grabaźa, co by sam
opowiedział dokładnie, ale 20 X wskutek zakorkowania Warszawy,spotkaliśmy się nie półtora godziny przed odjazdem jego pociągu,
ale na dwadzieścia minut. W związku z powyźszym nasza rozmowabyła trochę chaotyczna, ale niech juź tak zostanie (Let It Be).

PAVIQUE: Jak pachnie las w roku 1997?
GRABAŻ: Pięknie. Ale nie byłem w tym roku na grzybach.
A czy jesteś zadowolony z kariery Pidźamy Porno? Zespół gra, w
marcu-lutym wydał dwie płyty w ciągu jednego miesiąca, powstająnowe piosenki.
Pewnie, źe jestem zadowolony. Jest OK.
A czy liczyłeś na więcej? Pidźama jakoś nie naleźy do
najpopularniejszych zespołów.
Dlaczego nie naleźy? Nie naleźy do zespołów które sprzedająjakieś kosmiczne ilości płyt, ale jeźeli to ma być jedynym
wyznacznikiem popularności, to rzeczywiście nie jesteśmypopularni.
Pięć, sześć tysięcy? Jakie są oficjalne dane?
Gdzieś w tym przedziale.
No to jakie są satysfakcje z grania z zespołem PP koncertów?
Byłeś na naszych paru koncertach?
Byłem
No jak?
Jedne bardziej mi się podobały, inne mniej.
No to tak jest. Gramy zajebiste koncerty i trochę gorsze, ale
nie schodzimy poniźej pewnego poziomu.
Czy moźesz powiedzieć jak wiele znaczą twoje teksty dla twoichfanów, a szczególnie fanek z Legnicy? Z Legnicy? No to znasz tę
historię więc na pewno lepiej ją opiszesz niź ja mogę ci jąopowiedzieć.
(HISTORA Z LEGNICY. We wrześniu 97 Pidźama razem ze Świetlikami
i Homo Twistem grała halowy koncert towarzyszący festiwalowiliterackiemu Fort Legnica. Po sztuce do Grabaźa podeszły dwie
fanki. Koniecznie chciały się dowiedzieć, jak powstają jegoteksty. "Gdyby nie twoje teksty, jeszcze pół roku temu byłam
zupełnie kimś innym" - powiedziała jedna z nich. "Co, metalusłuchałaś?" - zapytał Grabaź. "Nie, gorzej". "Disco polo?".
"Nie, gorzej". "No to kim byłaś?" "Byłam narodową socjalistką".)
Czy coś się zmieniło w twoich tekstach?
W tym roku nie napisałem nic. Odcinam kupony sławy, he, he, he.Nie... W tym roku nic nie napisałem, bo zbieram się na kilka
numerów, mam pozaczynane wizje i linie melodyczne pod któretrzeba teraz podłoźyć sensowne sylaby, ale nie ma powodu, by się
śpieszyć, bo nowa płyta wyjdzie marzec-kwiecień. Ta, do którejnumery mamy juź dawno zrobione?
Dogadałeś się z Pietrzakiem? (Sławek Pietrzak - właściciel SP
Records [czyli Kult, Kazik, Kaliber 44], która wydała Złodzieizapalniczek i z którą Pidźama podpisała coś w rodzaju
kontraktu).
Na razie dostał demo.
Poniewaź czytelnicy Lampy nie słyszeli tego demo, czy mógłbyśopowiedzieć, czym się róźni od poprzedniej produkcji Pidźamy?
Jest na pewno ostrzejsze. Jeśli miałbym porównywać do
czegokolwiek PP wcześniej, to do Futuristy. Chociaź teź nie dokońca. Szybkie tempa będą, bardzo szybkie na nas. Tak akurat
wyszło. Jest bardzo ostro. Dziewczyny mogą rzeczywiście poczućsię zawiedzione.
Czy nagrałeś piosenkę Do nieba wzięci?
Nie, bo nie będzie wolnych. Tak sobie myślałem, źeby zrobić ten
numer w dwóch wersjach. W jednej takiej, jaką sobie zrobimy -takie Poguesowe raczej granie, takie szybkie, a druga wersja
akustyczna. Ale niczego nie przesądzam - czy zdąźymy, czybędzie nam się chciało i czy będziemy z tego zadowoleni. Obawiam
się, źe na tej płycie nie będzie takich hitów jak Bal usenatora, 28 czy Stąpając po niepewnym gruncie. Duźo było
przebojów na Złodziejach, a to będzie płyta bardziej dlachłopaków niź dla dziewczyn.
Przypadkowo numerem najbardziej granym w radiach stała się
piosenka Bal u senatora 93, który napisałeś 4 lata temu powyborach wygranych przez postkomunistów. Rozmawiamy po kolejnych
wyborach, tym razem wygranych przez AWS i UW. Jak oceniaszsytuację polityczną? Nadal nie mówisz nic?
A co ja mam mówić, Paweł? Co ja mam mówić? Na nowej płycie
będzie numer Między czarnym i czerwonym - drukowałeś juź tentekst w Lampie (złotej - nr 10/15, rok temu). Sądzę, ze przez
najbliźsze 50 lat nie straci nic ze swojej aktualności. Jeślicokolwiek miałoby słuźyć za komentarz, to w tej piosence
będziesz miał mój punkt widzenia wobec tego co się dzieje wrządzie, sejmie, radiu, prasie, telewizji, mojej głowie i
jeszcze gdzieś indziej.
Czy nie masz wraźenia, źe zmieniła ci się publicznośc?
Tak.
Jaka jest teraz?
Więcej dziewczyn przychodzi na koncerty.
To dobrze, czy źle?
Nie wiem. Przychodzą ludzie, którzy znają nas od Złodzieizapalniczek, przynajmniej te numery cieszą się duźą
popularnością i są gorąco przyjmowane, a tamte wcześniejsze...trochę się publiczność wymieniła. Nie narzekamy na publiczność.
Publiczność i reakcja na to jak gramy, co gramy i gdzie gramy,to jedna z największych satysfakcji, tych przyjemnych rzeczy,
które mnie spotkały.
12 grudnia 97 w Eskulapie w Poznaniu robisz 10-lecie Pidźamy.Zapowiadasz duźo gości.
Nie chciałbym źeby to wygladało: jest wielkie święto w Poznaniu,
wielkie święto nasze. Jest to jednak jakaś okazja, borzeczywiście w grudniu 87 roku zagraliśmy swój pierwszy koncert,
jakby na to nie spojrzeć mija 10 lat, z drobną przerwą w środku.Od słowa do słowa z paroma osobami się zgadałem i wszyscy kupili
ten pomysł. Nie wiem jak to wyjdzie, nie wiem jak to się uda,ale jest taki pomysł.
Czy moźesz powiedzieć parę słów przyjemnych o kaźdym z twoich
gości na tym koncercie?
Jasne, źe mogę.
No to mów.
Kasia Nosowska - od pań trzeba zacząć. Najbardziej zajebistawokalistka w Polsce, moim zdaniem, obok Niki z Post Regimentu.
Zajebista historia sprzed lat, bardzo miło to wspominam, zresztąona ponoć teź. Nawet miała pretensje do nas, źe jak płyta się
ukazała nie podparliśmy się jej nazwiskiem, nie afiszowaliśmysię "Pidźama Porno i Kasia Nosowska na chórkach", jak to ty
namiętnie lanosowałeś, źe PP to była grupa, w której przedewszystkim Kasia Nosowska śpiewała w chórkach. Ja nie chciałem
powtórzyć przypadku z Dzereterem, gdzie pewne osoby miały za złezarówno Kaśce, jak Dezerterowi wzajemne podpieranie się
nazwiskami. Sądzę, źe na tym koncercie będzie układ czystoprzyjacielski. Bardzo długo z Kaśką nie gadaliśmy, nie
podejrzewałem, źe moźe jeszcze cokolwiek kumać z klimatów typuPidźama Porno. Tymczasem okazało się, źe ma nasze wszystkie
płyty i kasety i w momencie kiedy zaczęliśmy tłumaczyć sobie, źez naszej strony jest wielki szacunek i nigdy źle o sobie nie
wyraźaliśmy się, nigdy o niej źle nie myśleliśmy i padłapropozycja źebyśmy razem sobie zaśpiewali, ona powiedziała OK. I
to wszystko.
Marcin Świetlicki.
Marcin Świetlicki - najlepszy polski tekściarz. Absolutnarewelka. Jestem wielkim fanem jego pierwszego materiału Ogród
koncentracyjny, a Cacy cacy flajszmaszine podoba mi się mniej,ale cały czas jest na liście tekściarzy numer jeden u mnie.
Jakie masz doświadczenia ze wspólnych występów?
Trochę fałszuje w Glorii jak zaczyna śpiewać. A poza tym jest
OK. Zanim go poznałem, myślełem, źe jest to koleźka, do któregonie warto się zbliźać, bo stąpa w obłokach i na piętrach 10 razy
wyźszych niź my się poruszamy, ale odkąd go poznałem, jestembardzo szczęśliwym człowiekiem, źe mogę go uwaźać za swojego
kolegę, a moźe i przyjaciela. Koleźka, za którym pewnie w ogieńbym poszedł.
Tomek Budzyński, twój sąsiad z jednego bloku (osiedle Pod Lipami
w Posen, chodzą słuchy źe będzie śpiewał Ezoteryczny Poznań), oczym nie wszyscy wiedzą.
Często przychodzi do mnie poźyczać płyty. Zmienił się bardzo po
swoim sławetnym przeistoczeniu. Został nowym człowiekiem. Ja toakceptuję w pełni, to jest jego sprawa. Sądzę, źe jesteśmy
dobrymi kolegami. Podoba mi się jego ostatnia płyta, Duch.Fajnie nam się gada o wielu rzeczach, niekoniecznie o Panu Bogu.
Ale i z jego wielką miłością do Boga jest mi z nim dobrze.
Czy Tomek nadaje się na Wielkopolanina? (pochodzi z Puław).
Musi trochę czasu upłynąć. Ja sam nie jestem do końcaWielkopolaninem, choć mam trochę dłuźszy staź od niego. To Tomek
musi się sam wypowiedzieć.
Woda święcona czy cięźkie narkotyki?
Z Tomkiem? Myślę, źe ani to, ani to.
Zostaje nam jeszcze kolega Staszczyk.
O, kolega Staszczyk! O koledze Staszczyku nie powiem ani słowa.
Przecieź obiecałeś, źe o kaźdym z gości moźesz powiedzieć parędobrych zdań...
Muniek jest w porządku koleźką. Znamy się chyba z tych osób,
wyłączając Kaśkę, chyba najdłuźej. Fajnie będzie, jak będziemymogli sobie razem zaśpiewać. Chcę go namówić na zaśpiewanie
razem Outsidera (nigdy nie nagrany numer wczesnego T.LoveAlternative, ponoć Grabaź jest jedynym człowiekiem który go
pamięta).
Jak odbierasz trzy ostatnie płyty T.Love?
No comments. Nie jestem zawodowym muzykiem, źeby się wypowiadać.
Ale jesteś tekściarzem.
Czasami słychać, źe musi napisać kilkanaście numerów rocznie.Gdy nie było takiego speeda, to jego teksty wyglądały trochę
inaczej. Ale kaźdy ma prawo podąźać własną drogą. W momencie gdypodpisuje się pod swoimi rzeczami swoim nazwiskiem to wygląda to
tak, jak wygląda.
Jeszcze mamy 5 minut.
Ja jestem zajebiście zadowolony z tego, jak się to potoczyło.Jasne, źe satysfakcja nie jest 100-procentowa, ale to byłoby
nudne, gdyby zdarzyło się zadowolenie o takim nasileniu. Czujęsię dobrze. Jestem pełen optymizmu. Trochę się obawiam o tę nową
płytę. Ale to są nowe numery, nam się podobają, sami wobecsiebie moźemy spojrzeć w oczy, mam nadzieję, źe ta płyta będzie
lepiej zagrana niź Złodzieje, no i źe to jest dzieło nieco inneniź Złodzieje na pewno.
Czy podoba ci się coś nowego na polskiej scenie? Czy chciałbyś
jeszcze z kimś zagrać, ale się nie kumplujesz?
Nie wiem. Jest parę kapel, które mi się podobają, ale zazwyczajsą to moi kumple. Z kaźdym moźemy zagrać koncert. Z wieloma
kapelami graliśmy juź koncerty, zawsze wspominałem to miło.
Jednym z ostatnich twoich tekstów, którego wcześniej niedrukowałem w Lampie jest Gorzka. Mówisz, źe się świetnie
czujesz, a napisałeś taki tekst.
Świetnie się czuję w sprawach związanych z muzą. A poza muząjest jeszcze 90% przestrzeni, która nie zawsze jest korzystna.
Ta konkretna historia teź się zdarzyła, ale było jak było. Tentekst jest trochę inny, bo prostszym językiem napisany. Taka
proba sięgnięcia w tereny, które zawsze chciałem sięgnąć, ale misię nie udawało. Napisać tekst bez jakiegoś zadęcia, ambicji, źe
przez kogoś będzie odczytany jako wiersz, tylko po prostu tekstpiosenki. Uwaźam, źe nie jest głupi, przekazuje co ma przekazać.
Ale to jest bardziej tekst piosenki, niź próba przekazaniajakiegoś literackiego lotu, który odbywa się gdzieś wysoko pod
niebem.