| GORZKA |
| Grabaź |
|
Sam siedzę daleko od siebie Nawet opuścił mnie mój cień I nic nie dzieje się W głowie mej W głowie mej chory bałagan Nic się nie zgadza Żadna kurwa i źadna mać Wołam: Gorzka, gorzka! Widzę, źe niewiele rozumiesz Z tego, co do ciebie czuję Głośno nie mówię nic a nic Umiesz schować się w tłumie Idiotycznych kombinacji poharatanych serc Coś co mogło znaczyć coś Raczej juź nie znaczy nic Mało istotne szczegóły Niewyraźne obrazy Martwe morze, martwy punkt Wołam: Gorzka, gorzka! Sam siedzę daleko od siebie Nawet opuścił mnie mój cień I nic nie dzieje się W głowie mej Wcale nie jest źe Wrogów boję się mniej Bardziej przyjaciół Ty chyba teź coś o tym wiesz Jak tam ci - gorzka, gorzka? Któregoś dnia kupię sobie psa Przynajmniej będę miał co kopać z rana Wołam: Gorzka, gorzka! |