Kim była Agata Budzyńska   


   info   




To nie punk. Dwanaście lat temu moja koleźanka Krzyna przyniosła
do klasy kasetę ze śpiewanym dziecięcym głosikiem "Aniołkiem" itej piosenki nie moźna było juz potem zapomnieć. Choć Agata
Budzyńska była pieśniarką typowo "nylonową", a czasy byłyobiektywnie niefajne. Potem kaseta Agaty B. (nagrana w
"podziemiach kościoła w Lublinie" - to brzmi jak z Dezyderaty)wędrowała z Krzyną na emigrację do Grecji i do Stanów. Kiedy
Krzyna wróciła wiosną '89, zaprosiła mnie na koncert Agaty wOśrodku Kultury Ochoty i jedyny raz słuchałem jej na źywo. Po
paru latach okazało się, źe moim zmiennikiem w pracy jest PawełBerłowski - adresat "Aniołka". A od zeszłego roku Agata nie źyje
- trudno wyobrazić sobie bardziej przypadkową śmierć: zatrułasię we śnie czadem z piecyka nocując na źaglówce podczas
jakiejś imprezy piosenki turystycznej. Nigdy jej nie poznałem.Myślę, źe jak najbardziej była "lubelską sentymentalistką".
Słowa jej piosenek spisałem teraz z tamtej kasety Krzyny sprzed12 lat. To na razie jedyne co mogłem. Moźe kiedyś udałoby się
zrobić z tego płytę? P.