Chłopaki i dziewczyny nie płaczą
        
    
Paweł Dunin-Wąsowicz & Andrzej Stefan Rodys
        
Była wczesna wiosna. Kasztany jeszcze nie kwitły, bo było za
wcześnie. Ale śniegi już stopniały i spłynęły do Wisły. Biała
Magda obierała buraka. Szło jej to bardzo opornie. Zastanawiała
się, czy nie pójść na piwo ze swoją przyjaciółką Rudą Zuzą. Ruda
Zuza w tym czasie nie obierała buraka, kupowała wiosenne buty,
by móc w nich pójść ze swoją przyjaciółką, Białą Magdą, na piwo.
Zaszczekał pies. Ktoś dzwonił do drzwi. To była Ruda Zuza w
nowych lakierkach ze świńskiej skóry i winylowym płaszczu. Biała
Magda przekrajała buraka na pół i uróżowała policzki. Potem
posypała je mąką, by wyglądać bardziej punkowo. Fascynował ją
rock gotycki. Jej przyjaciółka, Ruda Zuza, preferowała techno.
Dlatego chodziła w lakierkach i winylowym płaszczu. Ale nie
chodziła na dyskoteki, bo była garbata. Z taką garbatą to nikt
by nie chciał tańczyć i wszyscy by się śmiali, i dlatego nie
chodziła na dyskoteki. Biała Magda włożyła buraki do torebki i
zeszła do garażu. Otworzyła drzwiczki Mercedesa i wcisnęła
starter. Silnik zagrał. Ruda Zuza ruszyła za nią swoim Garbusem.
Dziewczęta otworzyły okna w samochodach. Lubiły, gdy wiatr
rozwiewa im włosy. Wiosną wszystkie kawiarnie wystawiały
ogrodowe stoliki i krzesła pod parasolami z kolorowymi napisami.
Przy jednym z nich siedział Jakub. Studiował on filologię
polską, pisał wiersze. Oczekiwał na przyjście swojego kolegi
Artura. Jego kolega Artur studiował socjologię. Tymczasem do
stolika podeszła kelnerka, obła Agata. Studiowała zaocznie
ubezpieczenia na prywatnej uczelni. Czesne było wysokie.
Przyniosła Jakubowi galaretkę. Ulicą przejechał tramwaj i
galaretka zatrzęsła się. Niebawem do stolika przysiadły się
Żaneta, Aneta i Elżbieta. Studiowały filologię klasyczną,
albowiem poszczycić się mogły klasycznymi, dużymi, niebieskimi
oczami i pochodziły z zamożnych rodzin. Szczebiotały o wakacjach
za granicą. Jakub postawił im piwo i chętnie przystał na wspólne
wakacje. O 19.16 doczłapał Artur. Był zmęczony, bo ciśnienie
było niskie. Po chwili dosiadły się Edyta i Renata. Edyta
studiowała kulturoznawstwo a Renata stomatologię. Słońce
zachodziło, w związku z czym obła Agata podała galaretkę piwną z
bitą śmietaną i rodzynkami. Nie minięły trzy minuty, kiedy
przysiadły się Estera i Rebeka. Studiowały zaocznie
bibliotekoznawstwo. Zaraz potem przyszedł Marcin. Też pisał
wiersze, a w wolnych chwilach był poetą. Rzucił studia w chuj w
zeszłym roku i od tego czasu nie mógł się pozbierać. Dyskusja
przybierała na sile, kiedy pojawiły się Violetta, Paulina i
Rozalka. Przygotowywały się właśnie do matury. Wczoraj w pewnym
pubie poznały Rafała, który był kumplem Artura z lektoratu
hiszpańskiego. Umówili się, że spotkają się z Witkiem
Jędrkiewiczem z Tarnobrzega. Witek przyniósł nowe płyty. Estera
wzięła od Marcina papierosa, Rafał podał jej ogień. Słońce
zachodziło coraz bardziej, w związku z czym Żaneta wyszła do
toalety. Wróciła z niej w towarzystwie Jolki, którą poznała
niegdyś na obozie żeglarskim. Jolka studiowała zaocznie prawo i
stosunki międzynarodowe. Wtedy przyszedł Grzesiek. Studiował
dziennikarstwo i przyniósł swój nowy artykuł o zespole, w którym
grał Maciek razem z Marcinem. Kiedy kończył czytać, pojawiła się
Anka ze swoim nowym chłopakiem, Jurkiem, który pracował w
agencji reklamowej i Arturowi zrobiło się przykro, bo kochał się
w Rebece. Nie miał jednak śmiałości poprosić o jej rękę z uwagi
na to, że jej rodzice byli antysemitami. Słońce zaszło do reszty
i dlatego nie wszyscy zauważyli, jak Elżbieta wyszła
zatelefonować do Piotrka. Przy sąsiednim stoliku Marta próbowała
przekonać Marka, żeby wziął się w garść po tym, jak powiedział
jej, że nie dostał zaliczenia z zarządzania finansami. Marek
zdenerwował się jednak na Martę i przysiadł się do Pauliny, by
powiedzieć jej, że mu się podoba. I właśnie wtedy, na czerwonym
świetle, rozmarzona Ruda Zuza nie wyhamowała i wgniotła zderzak
w Mercedesie Białej Magdy. Magda wyskoczyła z krzykiem, że od
wstrząsu stłukły jej się buraki, szybko jednak laski pogodziły
się i zaparkowawszy samochody, dosiadły się do Rafała.
Zadanie: Wykaż, co łączyło Marcina z Zuzą, wiedząc, że Magda
była na III roku psychologii.