Barbara Piórkowska



a u t o r n a l e ż y d o
W R Z E S I E Ń







***


Jerry nie umie gadać ze Słońcem
ona jest zbyt złota dla niego
ona jest zbyt święta
ona zmienia wokół niego klimat
roślinności przydaje i motyli
orzeźwia ciepłem
ożywia mleczną światłością

lecz
Jery nie umie gadać ze Słońcem
więc mrozi go spojrzeniem i wzrusza
ramionami tylko


< # >

***


jeżeli wybucha bomba
to rozrywa anioła
na skrzydła

skrzydło lewe
skrzydło prawe

skrzydło z powrotem nie przyrasta
ani nie da się
wyhodować
nowego

wszakże nie wyrywa stworzeniu serca

efektem katastrofy
rodzi się
człowiek


< # >

"List do ..."


Aniele stróżu mój
nie pilnujesz mnie jak trzeba
i łazisz z kumplami na piwo

oddając się rozrywkom
zapominasz o najbliższej osobie
która zdana na łaskę
twego raczej mniej lubianego brata
chętnie ulega
wszystkim pokusom
przez niego podsuwanym

Nie anioł z ciebie
tylko pijak i olewus
nie wypada
przecież mówić człowiekowi
"Idź do diabła!"


< # >

***


Anny są wrażliwe
w czasie wiosennych porodów natury
zamykają się w kwitnących kasztanach
i odprawiają egzorcyzmy
Anny z pozoru amelancholijne
ostoje bezpieczeństwa oraz wszelkiej wiary
krwawią nocami pustym palcem serdecznym
Anny jak deszcze
spadają aby wyschnąć